<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pamietnikprzemiany.3p-studio.pl</title>
	<atom:link href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl</link>
	<description>Pamiętnik Pozytywnej Przemiany z Mentor Hannah Krynicky</description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Dec 2011 11:54:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.2</generator>
		<item>
		<title>Koniec starego. Początek nowego!</title>
		<link>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/zycie/koniec-starego-poczatek-nowego/</link>
		<comments>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/zycie/koniec-starego-poczatek-nowego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 11:36:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystyna Koziarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Hannah Krynicky]]></category>
		<category><![CDATA[mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[wolność finansowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/?p=314</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/zycie/koniec-starego-poczatek-nowego/"><img align="left" hspace="5" width="150" height="150" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/12/drzewo-150x150.jpg" class="alignleft tfe wp-post-image" alt="Change" title="Change" /></a>Ostatni wpis do mojego pamiętnika był 17 kwietnia b.r. Trudno mi uwierzyć, jak bardzo od tamtego czasu wszystko zmieniło się w moim życiu. Dzisiaj siedzę przy kominku, w nowym domu, w nowym mieście. Drzewo przyjemnie trzaska, sypiąc wesołe iskierki. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/12/drzewo.jpg"><img class="size-full wp-image-316 alignnone" style="margin: 4px;" title="Change" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/12/drzewo.jpg" alt="" width="425" height="282" /></a></p>
<p>Ostatni wpis do mojego pamiętnika był 17 kwietnia b.r.<br />
Trudno mi uwierzyć, jak bardzo od tamtego czasu wszystko zmieniło się w moim życiu.<br />
Dzisiaj siedzę przy kominku, w nowym domu, w nowym mieście.<br />
Drzewo przyjemnie trzaska, sypiąc wesołe iskierki. Otacza mnie ciepło i błogi spokój.<br />
Choinka mruga światełkami z drugiego końca pokoju. Ten miły wieczór natchnął mnie do przemyśleń, szczególnie że zbliża się koniec roku i nadszedł czas podsumowań.</p>
<p>Późną wiosną po wpisie o Samodzielności, zgodnie z maksymą Mentor Hannah Krynicky:<br />
<strong>„Powiedz, a Zapomnę.<br />
Pokaż, a Zapamiętam.<br />
Pozwól samodzielnie działać, Zrozumiem.”</strong><br />
zaczęłam samodzielnie realizować moje plany.<br />
Zdobywałam klientów, którzy szczodrze płacili za moje wysokiej jakości usługi graficzne.<br />
Moje dni znów były wypełnione pracą, tym razem rewelacyjnie płatną.<br />
Wreszcie odniosłam w pełni finansowy sukces, który przerósł moje najśmielsze oczekiwania!<br />
Przez dłuższą chwilę rozkoszowałam się tym uczuciem. Jednakże po pewnym czasie zrozumiałam, że czegoś jeszcze mi brakuje. Nie bardzo mogłam sprecyzować czego dokładnie. <span id="more-314"></span></p>
<p>W maju mój mąż oświadczył, że firma w której pracuje, oddelegowuje go do Gdańska,<br />
więc będziemy musieli się przeprowadzić.<br />
Pomyślałam sobie „Bingo!”.<br />
To jest właśnie to, czego potrzebuję!  Potrzebuję zmiany!<br />
Zmiana miejsca zamieszkania, to doskonały początek do tego, żeby zmienić inne elementy życia.</p>
<p>Czerwiec poświęciłam na zorganizowanie przeprowadzki. Pozamykałam sprawy we Wrocławiu. Spakowałam cały nasz dobytek do pudeł i 1 lipca wsiadłam w samochód, by z radością w sercu wyruszyć na spotkanie nowej przygody.</p>
<p>Do Gdańska dojechałam po 7 godzinach jazdy, niemalże równo z ciężarówką, która wiozła nasze rzeczy.<br />
Na progu nowego domu, czekał na mnie z otwartymi ramionami mój mąż. To było cudowne uczucie zobaczyć go znów po miesiącu rozłąki. I ten dom! Przyznaję, że bardzo się postarał, aby znaleźć dla nas wspaniałe miejsce. Spokojna, zielona okolica, duży ogród, przestronne wnętrza. Jednym zdaniem, solidny fundament, żeby rozpocząć nowy rozdział!</p>
<p>Wystarczająco dużo zarabiałam, by pozwolić sobie na urlop. Stwierdziłam, że będzie trwał tak długo, jak długo tego będę potrzebowała. Już wiele razy w życiu przekonałam się, że warto zatrzymać się i przemyśleć, co dalej?<br />
Mój urlop trwał dwa miesiące. Ten czas wykorzystałam bardzo twórczo.</p>
<p>Po pierwsze odświeżono nasz nowy dom.<br />
Po drugie każdego dnia wyjeżdżałam z domu i poznawałam nowe miasto.<br />
Mimo, że pogoda nie zawsze zachęcała, często jeździłam na plażę medytować w rytmie natury. Czytałam sporo książek i bez reszty oddawałam się mojej prawdziwej pasji.<br />
Pasji, którą zajmuje się już od 4 lat. Jest nią Kosmetyka Naturalna.<br />
Już od dawna produkuję własne naturalne kosmetyki.<br />
Uwielbiam odkrywać coraz to nowe składniki. Kocham zajmować się odmładzaniem twarzy<br />
i pielęgnowaniem urody skóry. Poświęciłam ten czas całkowicie sobie. Odpoczęłam, zadbałam o siebie. Po dwóch miesiącach wyglądałam wręcz olśniewająco i czułam się wspaniale.</p>
<p>Po radosnych dniach na horyzoncie pojawiła się chmurka.<br />
Wiedziałam, że jeśli chcę utrzymać swoją finansową samodzielność muszę wrócić do pracy.<br />
Jednak na samą myśl o tym, że znów mam wrócić przed ekran komputera, robiło mi się słabo. Pomyślałam, że jeśli wrócę, to na pewno w innym wydaniu.<br />
Tak oto powstał mój nowy projekt <a href="http://www.naturalniepiekna.com" target="_blank">www.naturalniepiekna.com</a>.</p>
<p>Stworzyłam blog o kolejnej mojej pasji. Praca nad nim sprawia mi ogromną przyjemność.<br />
Ponadto odkryłam, że im więcej piszę, tym więcej osób zwraca się do mnie o porady,<br />
a ja jestem wystarczająco kompetentna, by skutecznie rozwiązywać ich problemy!</p>
<p>Mój mąż od dawna namawiał mnie na zmianę pracy, lecz nigdy nie starczyło mi na to odwagi.<br />
Odwiedziłam moją Mentor Hannah i szczerze o tym z nią porozmawiałam, jak zwykle dodała mi sił i pomogła uporządkować myśli. Zmotywowała do zatrzymania się, relaksu i medytacji, dzięki którym znalazłam w sobie moc i pokonałam lęki&#8230;<br />
Kolejny raz świadomie podjęłam słuszną decyzję!</p>
<p>Postanowiłam moją wiedzę uporządkować i ponownie zapisałam się na studia.<br />
Wybór padł na kosmetologię. Od października zaczęłam I semestr.<br />
Ku mojemu zaskoczeniu odnoszę kolejne sukcesy!<br />
Myślę, że to dlatego iż nauka przestała być przykrym obowiązkiem, a wypływa z autentycznej potrzeby serca i zamiłowania do tematyki.<br />
Oto od października znowu jestem studentką i samodzielnie prowadzę blog <a href="http://www.naturalniepiekna.com" target="_blank">www.naturalniepiekna.com</a>.<br />
Z każdym dniem mam coraz więcej klientów na indywidualne konsultacje w Kosmetyce Naturalnej oraz obsługuje jeszcze starych klientów w grafice.<br />
Wierni klienci zlecają mi pracę, a ja nadal projektuję. Trudno mi definitywnie rozstać się ze starym zawodem po tylu latach pracy. Jednakże nadszedł dzień 2 grudnia 2011 roku.<br />
Specjalnie zaznaczam tą datę, bo dla mnie to dzień przełomowy. W tym jednym dniu wiele zrozumiałam i podjęłam kolejną trudną decyzję w moim życiu &#8211; KONIEC z GRAFIKĄ!</p>
<p>Definitywnie rozstaję się ze starym zwodem, szczególnie że teraz jest idealny moment.<br />
Kończy się stary rok i zaczyna nowy.<br />
Tak samo w moim życiu, kończy się stary rozdział, a zaczyna nowy.<br />
Zrozumiałam, że trzymałam się projektowania ze strachu przed brakiem pieniędzy.<br />
Zmierzyłam się z tym strachem, kiedy go świadomie zidentyfikowałam.<br />
Stanęłam z nim twarzą w twarz i zobaczyłam, że naprawdę nie ma się czego bać!<br />
Po raz kolejny go pokonałam, bo pamiętałam mądre słowa Mentor Hannah:<br />
<strong>„Strach jest częścią Odwagi. Tak samo jak Orzeł i Reszka są połówkami tej samej monety.<br />
To tylko Ja decyduję, czy skupiam się na stronie z Orłem &#8211; wygnana, czy Reszce &#8211; przegrana.<br />
Zamiast uciekać przed strachem lub z nim walczyć, warto koncentrować się na celu, a strach zniknie i pojawi się coraz to większa siła potrzebna do materializacji marzeń!”</strong></p>
<p>Czuję się wspaniale, bo bezcenne mądrości kolejny raz bardzo ułatwiły mi podjęcie trudnej decyzji. Odrzuciłam to co mi ciążyło, wstrzymywało mój rozwój, a skoncentrowałam całą uwagę na tym czego naprawdę teraz pragnę. Przyznałam sobie prawo do zmiany pragnień, bo zasługuję na szczęście <img src='http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tak, grudzień przeznaczam na zamknięcie starego zawodu.<br />
W styczniu rozwijam nowy zawód <strong>Eksperta Kosmetyki Naturalnej</strong> i oferuję e-konsultacje.<br />
Moje konsultacje obejmują indywidualne porady oraz wykonywanie naturalnych kosmetyków tworzonych według indywidualnych potrzeb moich klientów.</p>
<p>Na koniec pozostała wisienka na graficznym torcie, Projekt Portalu Happy Love dla Koneserów Spełnionej Miłości. Szczegółami podzielę się w Nowym Roku po powrocie z Portugali.<br />
Spełnienia Marzeń kochani czytelnicy<br />
- KK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/zycie/koniec-starego-poczatek-nowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Independence</title>
		<link>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/independence/</link>
		<comments>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/independence/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Apr 2011 08:47:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystyna Koziarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Life]]></category>
		<category><![CDATA[Hannah Krynicky]]></category>
		<category><![CDATA[independence]]></category>
		<category><![CDATA[mentoring]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/independence/"><img align="left" hspace="5" width="150" height="150" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie-150x150.jpg" class="alignleft tfe wp-post-image" alt="wsparcie" title="wsparcie" /></a>10 years have passed since I finished the Academy of Fine Arts in Cracow. I remember the day of defense my thesis. How I felt then &#8230; as if the whole world opened for me. I thought I know [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie.jpg"><img class="size-full wp-image-284 aligncenter" title="wsparcie" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie.jpg" alt="" width="399" height="350" /></a></p>
<p style="text-align: left;">10 years have passed since I finished the Academy of Fine Arts in Cracow.<br />
I remember the day of defense my thesis. How I felt then &#8230; as if the whole world opened for me. I thought I know everything, I can do everything and now I can begin fulfill as a creator &#8211; a graphic artist.</p>
<p>But reality quickly I was brought to the ground. I discovered that the educational system has made the knowledge available, but it is not worth much without the ability of practical application. My first commission &#8230; I came to the impostor. I worked, worked, and never saw any money. I was devastated. Next customer, another failure. This time, my technical skills have failed me, because I did not know the basic principles of preparing materials for printing. Print did not work out. Customer outraged, and I could forget about money. A total flop! I cried for 2 days. And it was supposed to be so wonderful as I dreamed it. I finished university, I gained knowledge and diplomas. It was time for self-fulfilling dreams. Intead I got a cold shower of brutal facts that nobody warned me about.</p>
<p>After this setback I decided that I needed to learn more. I went to the extra courses.<br />
Gaining additional knowledge and practicing, until finally I could show that I well-mastered graphic workshop. But alas, still the majority of my commission were very poorly paid, and some of theme later on turned out to be free of charge, because customers were disappearing without a payment. Well, sad but true.</p>
<p>It took me several years to acquire real competence in the graphic. However, I could continued to negotiate badly the working conditions. Some times, I worked half a year for 500 USD. It was a really hard time, my work seemed like the fight against windmills, because as I found out I was prepared for the basic level of paid employment. A job where my task is to execute commands, rather than think for myself and act &#8230; Work of a slave with a minimum wage. Except that no one wanted to hire a specialist without practice, and on my self-employment I would starve to death if not for support of my parents.<span id="more-305"></span></p>
<p>Finally, it seemed that the card is turned. I gained a better pay deal. One, two, and more. Customers, however, were expecting the invoices. Did not wanted to sign a contract with a freelancer. I decided to start a business. I thought that since I already have customers, everything will go easier. But once again I was very wrong. Ok, I had clients. As the company I was treated differently than as a freelancer, but I my costs increased. Again, I was hardly making any money. I worked from dawn to dusk. Less and less committed to technical errors, but sometimes had to wait for payment for weeks and even months &#8230;</p>
<p>After a long period, I began to doubt in my own skills as a graphic artist. Worse! I stopped believing that I will ever achieve. Many years of study. Several years of practice, and I&#8217;m still dependent on my parents. It was humiliating! When I become independent? When I repay my parents for their generosity?</p>
<p>After 7 years of continuously growing problems, I was burned out without the enthusiasm and self-confidence. I felt frustrated, but also a desperately needed to pay the bills. In the end I thought, &#8222;Enough!&#8221; Time for change! Only if they will be finally positive? 3 years ago with my meager earnings I managed to save a little bit of money. The rest of the borrowed and invested in social portal Business on the Hills (BiznesNaObcasach).</p>
<p>It seemed that the idea took hold. I was looking for support, because obviously I had no experience in running a website and business. I was happy like a child, when I managed to grab attention of several new meet  people.<br />
Of course, I paid them dearly, for their help. But then it seemed to me that I had excellent service and I was helped by a professional counselors.<br />
Money, however, was faster going than comming, because I had to change the programmer three times, and with it the software service. Each made &#8222;an original program,&#8221; which his successor could not continue &#8230; Many more other advisers have earned on my naivete &#8230; but portal was slowly developed. However, too slow for my needs.<br />
I was impatient and hungry for success.<br />
So I thought it was time to find a partner and co-finance the project, because I no longer had to borrow from.</p>
<p>Hm &#8230;<br />
Once again, the harsh reality brought me to the ground. Quickly realized that &#8222;Hope is the Mother of failure &#8222;! My partner showed the same lack of competence, as I did. Effect? Fallen in even worse trouble. Money completely stopped flowing. It was a bottomless pit.<br />
Before I realized what really is happening around me, I came to the deepening debts without real prospects for specific income!<br />
I made a lot of mindless mistakes, but the worst was to dispense with graphic design. Now not only I did not have money, I was in depts and I was doing the thing, I really did not like. Lack of personal satisfaction + no job satisfaction = DEPRESSION!</p>
<p>I fell into a depression. Which hinder my return to work as a graphic designer in order to pay off my debts. Joint pain and insomnia became my constant companions. Tortured with guilt. I worked out for 9 years, a large black hole, which now was swallowing me every day. I hit the bottom in the literal sense! I started to be dominated by the neutralization. Slowly I became a living corpse, devoid of joy and &#8230;</p>
<p>One day I came up of an invitation to a lecture Mentor Hannah Krynicky.<br />
I thought, well, and so I have nothing to lose. The lecture was a good excuse to finally leave the house that started to be bunker to me in which I tried to hide from the world.</p>
<p>At the meeting, I was sitting with my mouth open of amazement. This woman was everything I wanted to be. Professionalism, confidence, calmness, powerful enthusiasm and beautiful smile &#8230; Sha had this unique glow. Shone like a torch in the dark! Till that day I thank God that I decided to go to this meeting. It not only changed my whole life, but also business.</p>
<p>Since that meeting passed just 8 months. At this time I achieved what I failed to achieve for 10 years in professional life, and in personal life I achieved what I have never had and never thought that I could have.</p>
<p>Mentor Hannah took me out of hell. For the rest of my life I will be grateful to God for having her agreed to be my personal Mentor. She breathed new life into me!</p>
<p>I cleaned the mess which in desperation and naiveness I created. Cut away from toxic relationships. Focused on the development of my own wisdom, which says Mentor <strong>&#8222;is a sword-clearing scrub jungles of civilization and a shield which protects me&#8221;</strong> because I once had the knowledge and naive stupidity. Now I have the knowledge and work out my wisdom, through which I know how to use skills and knowledge of mine and other people.</p>
<p>I went back to the designing, but this time I did it very professional.<br />
With a team of Mentor Hannah I created a business plan with a strategy for the development of my business. I swapped a fantasy for specific purposes, point tasks and real time implementation of theme.</p>
<p>Mentor regularly fills me with enthusiasm. Shows how to build a stone staircase past defeats to the top of my dreams. Motivates me to open up to my own talents and teaches effectively engage them, so my life regained meaning and colors of the rainbow, and the work became a pleasure. She taught me how to use the forces that surround me, as my own support. She inspires me to reach of  dreams that once seemed unattainable. She showed me how to create the tools and taught me to use them in building my own paradise on earth full of happiness, respect and prosperity.</p>
<p>It&#8217;s amazing, but even yesterday morning. I woke up with a strong rhinitis. I had the impression that I&#8217;m about to suffocate. My head was splitting with pain of sinuses. It was enough to make a few smal exercises set by the Mentor Hannah, a runny nose went into oblivion after two hours. Once I struggled with it for weeks. Today I solve the problem immediately.</p>
<p>The first time in 10 unsuccessful years my company is successful, and I finally found peace of mind and sense of dignity, because I make decent money.<br />
The best part is that now my weekly income comes from working only 4 hours per day from Monday to Friday, not 12 hours like I used to work. This gives me time and money to further develop my skills based on wisdom. How I reached it (?)<br />
The secret lies in the active education workshops of Mentor Hannah, because once I had only knowledge, but today I have competence!</p>
<p>I once lost and timid. Naive and dependent on others. Full of guilt and &#8230; God, it&#8217;s hard for me to believe it&#8217;s been only 8 months, and I&#8217;m a different person! Today I think for myself and make my own decisions. Skillfully manage my emotions, time and money. I know what I want and effectively realize my goals. I choose my friends carefully I create around me the group&#8217;s friendly people full of respect and gratitude. I&#8217;m happy and growing in wealth&#8230;</p>
<p>I changed my negative attitude to positive. I changed my personal image. I am gratified by the compliments and feel so great. I changed the image of my company. I brought in my logo, a symbol of victory! I have learned from Mentor Hannah, that the image is replaced by a 1000 words. It has executive power, which is the source of of failure or success . This knowledge is actively used by the world&#8217;s most powerful brands. Now my projected are no longer random!</p>
<p>They are formed according to the principles of &#8222;Victorious Image&#8221;, based on 20 years of experience in the Psychology of Success o Mentor Krynicky Hannah and 10 year practice in graphic workshop of 3P STUDIO.<br />
They are a consistent message in a particular image, expressed in a specific form and content in the appropriate shapes and colors. Focused on forward motion, development and revenue growth. Overflowing with positive energy, aimed to attract success!They are designed with attention to individual needs of my clients.<br />
First of all, I have the comfort, which allows me to select a fair and generous customers. And everything is bright with a wonderful mission and guiding my company slogan of my compay:</p>
<p>3P STUDIO<br />
The winning image in the Business!</p>
<p>3P Studio offers support to entrepreneurs in their efforts to increase revenue by creating a winning image in the business.</p>
<p>Mentor Hannah taught me to manage myself and my own talents and the surrounding forces. She showed how to employ competent staff. How to gain valuable customer, and above all, maintain constant cooperation with them and motivate them to recommend, so I always earn a new commission and new customers.<br />
Today I feel confident in my business!<br />
I know the taste of hell and paradise, so I can enjoy life and appreciate the great values that Mentor Hannah Krynicky lavishes me.<br />
I am a winner and I live in a paradise on earth because I beat my own weaknesses!<br />
I swapped my weaknesses to advantages and exchange them for money from the customers!</p>
<p>Hm &#8230;<br />
God, my entries are mirrors in which to browse.<br />
In retrospect, I see the same massive change. Is enough to read my first entry, to see how the concrete I have become.<br />
Ah &#8230; I&#8217;m happy and I feel satisfied!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/independence/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samodzielność</title>
		<link>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/biznes/samodzielnosc/</link>
		<comments>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/biznes/samodzielnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 09:28:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystyna Koziarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Hannah Krynicky]]></category>
		<category><![CDATA[mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[samodzielność finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[wolność finansowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/biznes/samodzielnosc/"><img align="left" hspace="5" width="150" height="150" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie-150x150.jpg" class="alignleft tfe wp-post-image" alt="wsparcie" title="wsparcie" /></a>10 lat minęło odkąd skończyłam Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Pamiętam dzień mojej obrony. Jak wtedy się czułam&#8230; Jakby cały świat się przede mną otworzył. Myślałam, że już wszystko wiem, wszystko umiem i teraz zacznę spełniać się jako twórca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie.jpg"><img class="size-full wp-image-284 aligncenter" title="wsparcie" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/wsparcie.jpg" alt="" width="399" height="350" /></a></p>
<p>10 lat minęło odkąd skończyłam Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie.<br />
Pamiętam dzień mojej obrony. Jak wtedy się czułam&#8230; Jakby cały świat się przede mną otworzył. Myślałam, że już wszystko wiem, wszystko umiem i teraz zacznę spełniać się jako twórca &#8211; artysta grafik.</p>
<p>Jednak rzeczywistość szybko sprowadziła mnie na ziemię. Odkryłam, że edukacyjny system udostępnił mi wiedzę, ale jest ona niewiele warta bez umiejętności praktycznego zastosowania. Pierwsze w życiu zlecenie&#8230; Trafiłam na oszusta. Pracowałam, pracowałam i nigdy nie zobaczyłam żadnych pieniędzy. Byłam zdruzgotana. Następny klient, kolejna porażka. Tym razem zawiodły moje techniczne umiejętności, bo nie znałam podstawowych zasad przygotowywania materiałów do druku. Druk nie wyszedł. Klient oburzony, i znowu o pieniądzach mogłam zapomnieć. Totalna klapa! Płakałam przez 2 dni. A przecież miało być tak cudownie, jak sobie wymarzyłam. Skończyłam Wyższą Uczelnię, zdobyłam wiedzę i dyplomy. Czas na samodzielne spełnianie marzeń. Tym czasem zaserwowałam sobie zimny prysznic brutalnych faktów, o którym nikt mnie nie uprzedził.</p>
<p>Po tej wpadce postanowiłam, że muszę się douczać. Poszłam na dodatkowe kursy.<br />
Zdobywałam dodatkową wiedzę i praktykowałam, aż wreszcie mogłam pokazać, że doskonale opanowałam graficzny warsztat. Lecz niestety, nadal większość zleceń była bardzo słabo płatna, a część jak się później okazywało bezpłatna, bo klienci znikali bez rozliczenia. No cóż, to smutne ale prawdziwe.</p>
<p>Kilka lat zajęło mi zdobycie autentycznych kompetencji w grafice. Jednakże nadal nie umiałam negocjować warunków pracy. Bywało, że pracowałam pół roku za 1500 zł. To były dla mnie naprawdę ciężkie czasy, moja praca przypominała walkę z wiatrakami, bo jak przekonałam się zostałam przygotowana na podstawowym poziomie do pracy na etacie. Pracy, w której moim zadaniem jest wykonywanie poleceń jako specjalisty w swojej dziedzinie, a nie samodzielne myślenie i działanie… Pracy niewolnika przy minimalnej płacy. Tylko, że nikt nie chciał zatrudnić specjalisty bez praktyki, a z pracy na własny rachunek przymierałabym głodem gdyby nie wsparcie rodziców.<span id="more-283"></span></p>
<p>Wreszcie wydawało się, że karta się obróciła. Zdobyłam lepiej płatny kontrakt. Jeden, drugi i kolejne. Klienci jednak cały czas oczekiwali faktur. Niechętnie podpisywali umowy o dzieło z wolnym strzelcem. Postanowiłam założyć firmę. Pomyślałam, że skoro mam już klientów, to teraz wszystko łatwiej pójdzie. Ale kolejny raz bardzo się myliłam. Ok, klientów miałam. Jako firmę już inaczej mnie traktowali, niż jako wolnego strzelca, lecz wzrosły mi stałe koszty. Znowu ledwo finansowo dawałam radę. Pracowałam od świtu do nocy. Coraz mniej popełniałam błędów technicznych, ale czasem na zapłatę musiałam czekać tygodniami, a nawet miesiącami…</p>
<p>Po dłuższym okresie zaczęłam wątpić we własne umiejętności jako artysty grafika. Co gorsza! Przestałam wierzyć, że cokolwiek kiedykolwiek osiągnę. Wiele lat nauki. Kilka lat praktyki, a ja nadal jestem na utrzymaniu rodziców. To było upokarzające! Kiedy stanę się samodzielna? Kiedy odpłacę się moim rodzicom za ich hojność?</p>
<p>Po 7 latach ciągle narastających problemów, czułam się wypalona bez entuzjazmu i wiary we własne siły. Czułam się sfrustrowana, ale i zdesperowana koniecznością płacenia rachunków. W końcu pomyślałam „DOŚĆ”! Czas na zmiany! Tylko czy one będą wreszcie pozytywne? 3 lata temu z moich marnych zarobków zaoszczędziłam troszkę pieniędzy. Resztę pożyczyłam i zainwestowałam w społecznościowy portal Biznes Na Obcasach.</p>
<p>Wydawało się, że pomysł chwycił. Szukałam wsparcia, bo oczywiście nie miałam żadnego doświadczenia w prowadzeniu portalu i biznesu. Cieszyłam się jak dziecko, kiedy zdołałam zainteresować tematem kilka nowopoznanych osób.<br />
Oczywiście, płaciłam im i za pomoc słono. Ale wówczas wydawało mi się, że miałam doskonały serwis, no i pomagali mi profesjonalni doradcy.<br />
Pieniądze jednak wychodziły szybciej w większych ilościach niż wpływały, bo trzykrotnie zmieniłam informatyka, a wraz z nim oprogramowanie serwisu. Każdy tworzył „autorski program”, którego jego następca nie mógł kontynuować… Wielu jeszcze innych doradców zarobiło na mojej naiwności… Ale portal powoli rozwijał się. Jednakże zbyt powoli, jak na moje oczekiwania.<br />
Byłam niecierpliwa i głodna sukcesu.<br />
Pomyślałam więc, że czas znaleźć wspólnika i dofinansować projekt, bo już nie mam od kogo pożyczać.</p>
<p>Hm…<br />
Kolejny raz brutalna rzeczywistość sprowadziła mnie na ziemię. Szybko przekonałam się, że „NADZIEJA jest MATKĄ PORAŻKI”! Mój wspólnik wykazał się takim samym brakiem kompetencji, jak ja. Skutek? Popadłam w jeszcze gorsze tarapaty. Pieniądze zupełnie przestały napływać. To była studnia bez dna.<br />
Zanim jednak zorientowałam się, co naprawdę dookoła mnie się dzieje, doprowadziłam do pogłębiających się długów bez realnych perspektyw na konkretne przychody!<br />
Popełniłam wiele bezmyślnych błędów, ale najgorszym było zrezygnowanie z projektowania grafiki. Teraz nie tylko brakowało mi pieniędzy, miałam długi i robiłam to, czego tak naprawdę nie lubiłam. Brak satysfakcji osobistej + brak satysfakcji zawodowej = DEPRESJA!</p>
<p>Wpadłam w depresję. Złe samopoczucie utrudniało mi powrót do pracy jako grafika, by spłacać długi. Ból i bezsenność stały się moimi stałymi towarzyszami. Katowałam się poczuciem winy. Wypracowałam przez 9 lat wielką czarną dziurę, która teraz z każdym dniem pochłaniała mnie. Zaliczyłam dno w dosłownym znaczeniu! Zaczęło mnie opanowywać zobojętnienie. Powoli stawałam się żywym trupem, pozbawionym radości i…</p>
<p>Pewnego dnia wpadło mi w ręce zaproszenie na prelekcję Mentor Hannah Krynicky.<br />
Pomyślałam sobie, no cóż i tak nie mam już nic do stracenia. Prelekcja była dobrym pretekstem, by wreszcie wyjść z domu niczym z bunkra, w którym próbowałam schować się przed sobą i światem.</p>
<p>Na spotkaniu siedziałam wręcz z otwartymi ustami ze zdumienia. Ta kobieta miała w sobie wszystko czego ja pragnęłam. Profesjonalizm, pewność siebie, spokój, potężny entuzjazm, no i piękny uśmiech… Bił od niej wyjątkowy blask. Świeciła niczym pochodnia w mroku! Do tej pory dziękuję Bogu za to, że zdecydowałam się pójść na to spotkanie. Odmieniło ono nie tylko całe moje życie, ale również biznes.</p>
<p>Od naszego spotkania minęło zaledwie 8 miesięcy. W tym czasie osiągnęłam to, czego nie udało mi się osiągnąć przez 10 ostatnich lat w życiu zawodowym, a w osobistym osiągnęłam to czego nigdy nie miałam i nawet nie sądziłam, że mogę mieć.</p>
<p>Mentor Hannah wyciągnęła mnie z piekła. Do końca życia będę jej i Bogu wdzięczna za to, że zgodziła się zostać moim osobistym Patronem. Tchnęła we mnie nowe życie!</p>
<p>Posprzątałam bałagan, który w desperacji i naiwnej bezmyślności stworzyłam. Odcięłam się od toksycznych relacji. Skoncentrowałam się na rozwoju własnej życiowej mądrości, która jak mówi Mentor „<strong>jest mieczem usuwającym chaszcze cywilizacyjnej dżungli oraz osłaniająca mnie tarczą”</strong>, bo kiedyś miałam wiedzę i naiwna głupotę. Teraz mam wiedzę i wypracowuję mądrość, dzięki której zdobywam umiejętności korzystania z wiedzy swojej i innych.</p>
<p>Wróciłam do grafiki, ale tym razem zabrałam się do tego profesjonalnie.<br />
Z zespołem Mentor Hannah opracowaliśmy biznesplan wraz ze strategią rozwoju mojej działalności. Zamieniłam mrzonki na konkretne cele i zadania oraz realny czas ich realizacji.</p>
<p>Mentor systematycznie napełnia mnie entuzjazmem. Pokazuje, jak zbudować z kamieni dotychczasowych porażek schody na szczyt moich marzeń. Zmotywowała mnie do otwarcia się na własne talenty i nauczyła skutecznego angażowania ich, dzięki czemu moje życie odzyskało sens i kolory tęczy, a praca stała się przyjemnością. Nauczyła mnie, jak wykorzystywać otaczające mnie siły, jako własne wsparcie. Zainspirowała mnie do marzeń, które kiedyś wydawały mi się nieosiągalne. Pokazała mi, jak stworzyć narzędzia i nauczyła mnie samodzielnego posługiwania się nimi przy budowie własnego raju na ziemi w pełni szczęścia, szacunku i dobrobytu.</p>
<p>To niesamowite, ale chociażby wczoraj rano. Obudziłam się z silnym katarem. Miałam wrażenie, że zaraz się uduszę. Pękała mi głowa z bólu zatok. Wystarczyło wykonać kilka miłych zadań wyznaczonych przez Mentor Hannah, a katar odszedł w zapomnienie po dwóch godzinach. Kiedyś męczyłam się tygodniami. Dzisiaj załatwiam ten problem od ręki.</p>
<p>Po raz pierwszy od 10 nieudanych lat moja firma odnosi sukcesy, a ja wreszcie znalazłam spokój ducha i poczucie godności, bo zarabiam godziwe pieniądze.<br />
Najlepsze jest to, że w tej chwili moje tygodniowe przychody przy 4 godzinach codziennej pracy od poniedziałku do piątku stanowią tyle, co kiedyś 12 godzinnej harówki przez cały miesiąc. Dzięki temu mam czas i pieniądze na dalszy rozwój moich umiejętności opartych na życiowej mądrości. Jak to osiągnęłam (?!)<br />
Tajemnica tkwi w aktywnej edukacji na warsztatach Mentor Hannah, bo kiedyś miałam tylko wiedzę, a dzisiaj mam przekonanie do własnych kompetencji!</p>
<p>Kiedyś zagubiona i nieśmiała. Naiwna i zależna od innych. Pełna poczucia winy i… Boże aż trudno mi uwierzyć, że minęło tylko 8 miesięcy, a ja jestem innym człowiekiem! Dzisiaj samodzielnie myślę i podejmuję decyzje. Umiejętnie zarządzam własnymi emocjami, czasem i pieniędzmi. Wiem czego chcę i skutecznie realizuję każdy wyznaczony cel. Świadomie przyjmuje do grona znajomych przyjazne osoby pełne szacunku i wdzięczności. Jestem szczęśliwa i wzrastam w szeroko pojętym bogactwie…</p>
<p>Zmieniłam swoje negatywne postawy na POZYTYWNE. Zmieniłam swój osobisty wizerunek. Jestem obdarowywana komplementami i czuję się z tym wspaniale. Zmieniłam również wizerunek mojej firmy. Wprowadziłam w moje logo symbol zwycięstwa! Nauczyła się od Mentor Hannah, że obraz zastępuje 1 000 słów. Ma moc sprawczą, która jest źródłem porażki albo sukcesu. O tym fakcie wiedzą i aktywnie korzystają z tej starożytnej mądrości najpotężniejsze marki świata. Teraz moje projektowane obrazy nie są już przypadkowe!</p>
<p>Powstają zgodnie z zasadami „Zwycięskiego Wizerunku”, w oparciu o 20 letnie doświadczenie w Psychologii Sukcesu Mentor Hannah Krynicky i 10 letnim warsztacie graficznym 3P STUDIO.<br />
Tworzą spójny komunikat w określonym obrazie, wyrażany konkretną formą oraz treścią w odpowiednich kształtach i kolorach. Ukierunkowane na ruch do przodu, rozwój, wzrost przychodów. Przepełnione pozytywną energią skierowaną do przyciągania sukcesu!<br />
Projektowane są ze szczególną dbałością według indywidualnych potrzeb moich klientów.<br />
Przede wszystkim stać mnie już na komfort, który pozwala mi wybierać uczciwych i hojnych klientów. A wszystkiemu przyświeca wspaniała misja i przewodnie hasło mojej firmie:</p>
<p style="text-align: center;"><span style="font-size: medium;"><strong>3P STUDIO </strong></span><br />
<span style="font-size: medium;"><strong>Zwycięski Wizerunek w Biznesie! </strong></span></p>
<p><strong>3P STUDIO oferuje wsparcie Przedsiębiorcom w dążeniu do zwiększenia przychodów dzięki tworzeniu zwycięskiego wizerunku w biznesie.</strong></p>
<p>Mentor Hannah nauczyła mnie zarządzać sobą i własnymi talentami oraz otaczającymi siłami. Pokazała, jak zatrudniać kompetentnych współpracowników. Jak zdobywać wartościowych klientów, a przede wszystkim utrzymać z nimi stałą współpracę i motywować ich do rekomendacji, dzięki czemu stale zdobywam nowe zlecenie i nowych klientów.<br />
Dzisiaj czuję się pewna siebie i mojej działalności!<br />
Znam smak piekła i raju, dlatego umiem cieszyć się życiem i doceniać wspaniałe wartości, którymi Mentor Hannah Krynicky obdarowuje mnie.<br />
Jestem zwycięzcą i żyję w raju na ziemi, bo wygrałam z własnymi słabościami!<br />
Zamieniłam słabości na moje atuty i wymieniam się nimi za pieniądze z klientami!</p>
<p>Hm…<br />
Boże moje wpisy są lustrzanym odbiciem, w którym przeglądam się.<br />
Z perspektywy czasu sama dostrzegam potężne zmiany. Wystarczy, przeczytać moje pierwsze wpisy, by zobaczyć jak konkretna i rzeczowa się stałam.<br />
Ach… Jestem szczęśliwa i czuję się spełniona!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/biznes/samodzielnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>One decision that made me change my life</title>
		<link>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/one-decision-that-made-me-change-my-life/</link>
		<comments>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/one-decision-that-made-me-change-my-life/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 07:50:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystyna Koziarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Life]]></category>
		<category><![CDATA[Hannah Krynicky]]></category>
		<category><![CDATA[mento]]></category>
		<category><![CDATA[self development]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/?p=281</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/one-decision-that-made-me-change-my-life/"><img align="left" hspace="5" width="150" height="150" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/grafika01-150x150.jpg" class="alignleft tfe wp-post-image" alt="grafika01" title="grafika01" /></a>I remember the excitement when I was going to the first meeting. As later I was absorbing every word, motion, smile, voice timbre. I sat there like enchanted, filled to the brim with enthusiasm. This meeting was all I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/grafika01.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-271" title="grafika01" src="http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-content/uploads/2011/03/grafika01.jpg" alt="" width="420" height="311" /></a></p>
<p>I remember the excitement when I was going to the first meeting. As later I was absorbing every word, motion, smile, voice timbre. I sat there like enchanted, filled to the brim with enthusiasm. This meeting was all I needed. Since then, I savor the presence of a person in my life who constantly supports me. That is my partner, friend, someone for whom I can always count!</p>
<p>This first, but not the last meeting, made me change my life.<br />
My relationships with myself, my family, my friends, acquaintances and customers now look exactly as I alwas wanted in my heart, but beforeI naver had a courage to make theme this way.<br />
It all began just seven months ago, when I decided that I was going to lectures Mentor Hannah Krynicky.</p>
<p>Now in retrospect I see that this was the best thing I could do.<br />
I remember my former state of mind.<br />
Permanent fatigue, chronic headaches, occupational burnout. I felt like I wanted to do absolutely nothing. Food lost its taste, and the sun shine. I attended a sad, perpetually ill and unhappy with myself and with my life. Not to mention my business, which was a complete fiasco.<br />
I felt that something is not right, just did not know what it was specifically. I felt life hurting me, like a sharp stone in the shoe, and the soul bleeded like a hurt foot&#8230;</p>
<p>This first meeting gave me the strength.<br />
Washed out  with a bright light all the grayness and filled with positive energy. Thus began my collaboration with Mentor Hannah. Slowly, in small steps, but persistently and gradually move ahead in carrying out my plan. Yes, because  now I have a PLAN!<br />
I stopped moving in the dark, which makes my life meaningful!</p>
<p>I have changed my image, not just in business, that I consistently introduce, but also personal. I can not get rid of compliments.<br />
Colleagues ask me what my secret is a beautiful new look:)<br />
It was enough to introduce stress management according to the &#8222;Art of Relaxation&#8221; and a menu of &#8222;Friendly Cuisine&#8221; of Mentor Hannah Krynicky, exclusively tailored to my individual needs, make me feel full of happiness, sex appeal and look younger.</p>
<p>Much I have learned from the wisdom of Mentor Hannah, but there is a value, which particularly pleases me. Finally, I can reach &#8222;for what is mine&#8221;!</p>
<p><strong>&#8222;Good girls go to hell<br />
and &#8222;naughty&#8221; create their own heaven on Earth.<br />
The choice belongs to each of us!&#8221;</strong><br />
~ Hannah Krynicky Mentor</p>
<p>Finally I can object to if the need calls for it to defend my position and interests.<br />
I have learned to control my emotions: panic, which once dominated me in any way, and many fears, because they were always my problem as I grew up as the majority of Polish children in the system of “carrot and stick”.<br />
More! I effectively protect myself from manipulation, because I have learned to use the &#8222;Emotional Aikido&#8221;. Thanks to that in crisis situations, instead of burning, stay irritated – I THINK SOBERLY AND WISELY ACT, using the opponent&#8217;s energy.</p>
<p>This is the greatest achievement because before I felt like a helpless, lost creature.<br />
Like a child in the fog, intimidated, manipulated that did not have it&#8217;s own opinion.<br />
Only now, at age 35, I begin to feel as a real woman who has the courage to dream, and above all self-fulfill their own dreams!<br />
I feel  great and very very sexy <img src='http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>One thing is certain, all those great things twould never happen if I did not go in August last year to the lecture of Mentor Hannah Krynicky.<br />
I am full of gratitude for the fact that I can use the wisdom that comes from working together with my Mentor. Today, I scan say &#8211; I&#8217;M REALLY LUCKY!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pamietnikprzemiany.3p-studio.pl/life/one-decision-that-made-me-change-my-life/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

